wtorek, 16 kwietnia 2013

notka 8


Narracja Kelly

Kelnerka przyniosła 2 kubki kawy i tacę z ciastkami. Nieśmiało wzięłam jedno. Dredziarz cały czas sie na mnie patrzył, a właściwie to niewłaściwe określenie. Lampił sie!. I To tak perfidnie, że nie mogłam tego tak zostawić
– czemu sie tak na mnie gapisz?- powiedziałam
– podziwiam – uśmiechnął sie i wziął ciasteczko
– a co takiego, jak można zapytać? – i popatrzyłam mu prosto w oczy
nie spuścił wzroku, tylko z podniesioną głową  i z cały czas utkwionym we mnie wzrokiem powiedział
– Ciebie
No, cóż… Wiedziałam, że to powie bo na co innego miałby patrzeć, ale nie zdawałam sobie sprawy, ze TO sprawi,ze zacznie mi sie robić gorąco. Co się ze mną dzieje?! Milczałam w odpowiedzi i wypiłam łyk kawy.
– a co jest we mnie takiego ciekawego?- zapytałam i spojrzałam na swoje dłonie i na ślicznie zrobiony francuski maniquire. Pociągnął zdrowo z kubka i  patrząc sie przy tym na mnie, wziął kolejne ciastko i je zjadł. Za grosz powagi! 
Odpowiedzi sie nie doczekałam
– jak tak stawiasz sprawę to ja idę do domu bo jestem zmęczona wysłuchiwaniem gadki dyrka na wasz temat – i już zamierzałam wstać, gdy Tom mnie zatrzymał
– mówił coś ciekawego?
– tylko tyle, że wy już mu w zupełności wystarczycie i, ze jeżeli coś odwalimy to nas wyrzuci. Rutyna – dodałam gdy zobaczyłam jego minę – to nic takiego. Mówili nam to już setki razy.:) – chciałam wstać
– odprowadzę cię! – zaoferował sie Dred
– nie dzięki. Sama trafie, a ty musisz iść do szkoły
spojrzał na zegarek i powiedział z uśmieszkiem
– juz po 2, lekcje sie skończyły. Poza tym Bill też gdzieś zwiał i nie miał bym z kim wracać:)
– spoko, czyli chcesz mnie odprowadzić bo nie masz co robić? – zapytałam z ironią
– NIE! – wypierał sie, ale ja wiedziałam ze to chodzi, a przynajmniej tak myślałam…
– daruj sobie! – wstałam – zaczęłam sie do ciebie przyzwyczajać, ale ty sobie ze mną pogrywasz! Nie wiem jaki jesteś, ale widzę, że na pewno nie zasługujesz na to żeby spędzać ze mną czas!
– Kell, czekaj…! 
– Nie mam ochoty… – powiedziałam i wyszłam
Co on sobie myśli???!!!! Co ja jakaś tania laska na zawołanie jestem? Że co przepraszam??? Jak ja go nienawidzę! Ku*wy są w klubie za rogiem, jak mu sie nudzi to niech sobie idzie jakąś wynająć. Zapłaci jej i ma zajęcie na cały dzień! Boże! Najbardziej nie znoszę chłopaków, którzy myślą ,ze każda dziewczyna to zabawka w ich rekach i ze kiedy chcą mogą sie nią pobawić! Albo teraz: Nie miał co robić i chciał mnie odprowadzić!!! Aż chce sie śmiać i płakać zarazem…
A myślałam że jednak będzie normalnym chłopakiem, ale widać myliłam się. Jeszcze nie są sławni a już sie tak zachowują… A tego Billa to powinni na kastracje przeznaczyć… Biedaczek myśli że jak potrafi śpiewać to wszyscy go będą uważać za nie wiadomo co… Nawet nie słyszałam, jak śpiewa ale jak posłucham to na pewno nie przypadnie mi to do gustu… Przecież słyszałam, jak gadał a to to samo co śpiewanie, co nie? Te jego włosy… powinien je zupełnie ściąć! eh… a Tom? Dredy są fajne, ale cała reszta nie. Powinien wziąć przykład z brata i zacząć sie malować, przynajmniej  byłoby sie z czego pobrechtać, bo Bill to już oklepany w tym temat:)
Doszłam do domu i otworzyłam drzwi…

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz